|
szukałam tego co daje mi siłę, znalazłam... jest kilka takich owych, wydawać by się mogło, że to zwyczajnie zwyczajne miejsce, ale nie - nie dla mnie... dla mnie tam jest MOC, dla mnie TAM jest to coś, czego nie znalazłam nigdzie indziej :)) nie potrafię i chyba nawet nie próbuję opisać, ot po prostu moje miejsce na ziemi... tak! hehe relację z wyprawy numer jeden, tej lutowej zaprezentuje w późniejszym terminie :) że niby kto powiedział, że chronologia ma znaczenie ;))
a poza tym, małe wyjaśnienie, tak wiem co robię, tak wiem z czym to się wiąże, tak rozumiem, tak podejmowanie decyzji jest w mojej mocy, moich, własnych dotyczących mojego własnego prywatnego mniej lub bardziej życia. tak czuję, wiem, że robię dobrze... chociaż te pytania o dziwo nigdy nie padają - a to przecież najważniejsze... dla mnie - tak, dla nich - nie. cóż przykro mi droga publiczności, w całej swej świadomości mam gdzieś waszą niewiarę. jedni piszą sobie a koszulkach pier**** nie robię, ja zwyczajnie działam, po swojemu. amen.
a ekipie, która o dziwo nieco zmieniła skład, dziękuję za wsparcie. miłe i ważne to dla mnie.
|