|
szuwarki, ale nie wodniki.. |
|
sobota, 19 czerwca 2010 11:47 |
Uwolniona od sesji, egzaminów, indeksów, uwięziona w sobie.. Pięć liter wolności od obowiązku pracy - URLOP.. Inny niż zwykle, inaczej się zaczął, inaczej trwał, inaczej się kończy.. Dziwne.. Hypo hypo hypo wszytsko! Nie chce mi się czarować słów jakże niezrozumiałych.. Let it be mine..
Bagiennie..
|