| fatality ;) |
| środa, 19 października 2011 12:16 |
|
mówią, że życie zaczyna się po trzydziestce.. jakaś dziwna dosłowność mnie w tej kwestii dopadła, zmiany zmiany, zmian początek.. zmian kontynuacja.. siła, moc, energia.. pobudzenie, taaa zupełnie niezrozumiałe, że niby leki, ale słuchaj - powtarzam - mój antybiotyk łączy się z podjednostką 50S rybosomu komórki bakteryjnej, przez co immobilizuje peptydylo-tRNA, hamując translację bakteryjnego mRNA i biosyntezę białek. Następuje przedwczesne zakończenie tworzenia łańcucha peptydowego i zahamowanie rozwoju bakterii ..jasne? ..bo jak nie, z przyjemnością ponownie pyknę kopiuj >> wklej dobra, wiem.. trochę powagi, w tym wieku to już przecież nie wypada a tuuuu.. trututuuu!!! popaprana wersja jesieni na bagnach, hmm.. tylko gdzie te bagna do bojuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!
|

..ja po prostu mam powera, po prostu, najzwyczajniej w świecie roznosi mnie głupawka i pozytywna energia!! zawsze taka byłam, tylko się schowałam, ale ilez można, struś pędziwiatr za długo też w miejscu nie usiedzi 

..to może chociaż zrobimy, że to pokopana wersja lasu, jesienią, a ten mrozek to się wytnie, a co!