dagmara kasza, grusgrus, grus grus, zdjcia, fotografia przyrodnicza, uraw
ułamek sekundy
czwartek, 27 października 2011 08:47

czasem okazuje się, że wyłapanie najdrobniejszego sygnału daje początek czemuś ogromnemu.. czasem coś co wydaje się nie do przejścia można przeskoczyć.. czasem nie wiem co dalej, czasem wątpię.. by za chwilę polecieć w przestworza i wygrać.. lubię wygrywać, lubię czuć to zmęczenie walką.. lubię ten stan, w którym dociera do człowieka, że to już..

game over mój drogi, comming soon..

czasem mam wrażenie, że pilot przegina.. ale przecież to on siedzi za sterami..

Wieden2011_28


tym razem inaczej, architektonicznie - antyprzyrodniczo, nie znalazłam w Wiedniu listków dla siebie, za to fish-eye świetnie się bawił, prawda Dżizabell ??? Wink