| odruch warunkowy |
| wtorek, 05 lipca 2011 19:05 |
|
czy to możliwe, żeby sarna sama zagoniła się w ślepy zaułek? żeby sfora wilków powstała w jej umyślę, żeby uciekała przed czymś co nie istnieje? kiedyś już uciekała, może to więc pamięć płata jej figle, odtwarza wyuczona reakcję.. dziwne, bodziec przecież tylko z nazwy jest podobny, nic więcej nie łączy go zapienionymi kłami drapieżnika.. co jej pozostanie, kiedy okaże się, że nie ma już dokąd uciec, co zrobi kiedy zrozumie, że zagrożenie jest fikcją.. co, kiedy poczuje, że sama tu przybiegła, że wroga dawno już nie ma, że właściwie dawno go nie było..
co kiedy zrozumie, że uciekając oddaliła się od stada, że jest daleko, sama.. co kiedy poczuje, że to nie to miejsce.. że ono jest tam, z pozostałymi kopytnymi..
mi zrobiłoby się smutno.. .. i pewnie próbowałabym wrócić do swoich.. ![]() |


